RZUTZA3.PL INNE TREŚCI1-LIGA-WRACA-OSIEM-MECZOW-I-MNOSTWO-PYTAN-ZAPOWIEDZ-PIERWSZEJ-KOLEJKI

1 Liga wraca. Osiem meczów i mnóstwo pytań - Zapowiedź pierwszej kolejki.

3 dni temu
Fot: 1LM

Wreszcie wracamy.

Po miesiącach transferów, zmian trenerów, budowania składów i niekończących się dyskusji o tym, kto najlepiej wykorzystał lato, PZKosz 1 Liga Mężczyzn znów zamienia papier na parkiet. Sezon 2026/27 przynosi nowe twarze, kilka bardzo mocnych powrotów, sporo zmian kadrowych i zespoły, które z zupełnie różnych powodów wchodzą w te rozgrywki z czymś do udowodnienia.

Pierwsza kolejka została rozłożona na kilka dni. Sześć spotkań odbędzie się od 18 do 21 września, a dwa kolejne zostały przełożone na 30 września. Wszystkie mecze będzie można śledzić na Emocje TV.

WKK Active Hotel Wrocław vs KSK Qemetica Noteć Inowrocław

18 września, godz. 18:00

Transmisja: Emocje TV

Na pierwszy ogień Wrocław i pojedynek dwóch drużyn, które poprzedni sezon zakończyły w drugiej części tabeli, ale latem przebudowywały się w nieco inny sposób.

WKK zakończyło sezon 2025/26 na jedenastym miejscu z bilansem 14 zwycięstw i 18 porażek. Noteć była czternasta, z 12 zwycięstwami i 20 porażkami. Dziś oba zespoły wyglądają jednak zupełnie inaczej.

We Wrocławiu zostało kilku zawodników, którzy znają smak tej ligi aż za dobrze. Bradley Waldow w poprzednim sezonie był jednym z najbardziej produktywnych wysokich całych rozgrywek. Obok niego pozostali Jakub Koelner, August Chałupa, Jakub Patoka i Bruno Chalicki, Szymon Łata, a do zespołu dołączyli między innymi Michał Jędrzejewski,Jakub Osiński,Mateusz Orłowski,Hubert Świrydowicz oraz Mikołaj Adamczak.

Po drugiej stronie zobaczymy zespół, który dokonał kilku bardzo ciekawych ruchów. W składzie pozostał między innymi Darrell Harris, Piotr Lis oraz Radosław Trubacz, ale pojawili się też Jakub Kobel, Kamil Białachowski, Adam Skiba, Michał Kroczak czy Milos Koprivica. Szczególnie interesujące będzie właśnie to, jak Kobel odnajdzie się w nowym otoczeniu po transferze z Opola.

Jeszcze ciekawsza jest historia Santiago Vauleta. Argentyńczyk poprzedni sezon kończył w Resovii jako jeden z najważniejszych zawodników zespołu, a teraz przeniósł się do Noteci. To gracz, który może nadać obwodowi Inowrocławia zupełnie inny charakter.

Czy młodość WKK jest gotowa na doświadczenie Noteci?

Fot: 1LM

BS Polonia Bytom vs Miasto Szkła Krosno

19 września, godz. 15:00

Transmisja: Emocje TV

To będzie jedno z najbardziej symbolicznych spotkań pierwszej kolejki.

Polonia Bytom właśnie wraca na zaplecze ekstraklasy. Po sezonie 2025/26 zakończonym awansem z II ligi, wywalczonym w finałowej serii 3:1 z PGE GiEK Turowem Zgorzelec, zespół Mariusza Bacika rozpoczyna zupełnie nowy rozdział. W sezonie zasadniczym Bytomianie przegrali zaledwie jedno spotkanie, ale pierwszoligowe realia będą zupełnie inne.

Trzon drużyny został zachowany. Zostali między innymi Krzysztof Wąsowicz, Jarosław Giżyński, Michał Medes, Wojciech Zub i Wojciech Leszczyński. Do tego doszli Devin Hutchinson, Sean Biernacki, Konrad Dawdo, Piotr Karpacz czy Kacper Indyk. To połączenie zawodników znających klub z graczami, którzy mają nadać zespołowi pierwszoligową jakość.

A po drugiej stronie? Miasto Szkła Krosno.

Jeszcze dwa sezony temu Krosno wygrało rundę zasadniczą 1 Ligi z bilansem 26 do 8 i chwilę później awansowało do ekstraklasy. Rok później zespół wraca na drugi poziom po spadku z ORLEN Basket Ligi. To jeden z najbardziej interesujących powrotów tego sezonu.

Krośnieński skład znów wygląda na bardzo doświadczony. Michał Jankowski, Ivica Radić,Michał Chrabota i Bartosz Chodukiewicz zostali, a dołączyli między innymi Damian Durski, Filip Struski, Jaylen Murray, Jakub Sadowski i Szymon Pawlak oraz Oskar Chlebowicki. Jest więc doświadczenie, jest fizyczność, jest także nowy trener Robert Witka.

Dla Polonii będzie to pierwszy naprawdę poważny test po awansie. Dla Krosna pierwszy krok w próbie powrotu do miejsca, z którego jeszcze niedawno wyszło.

Fot: Miasto Szkła Krosno / Fot: Tymoteusz Akslar

Enea Basket Poznań vs Weegree AZS Politechnika Opolska

19 września, godz. 18:00

Transmisja: Emocje TV

Poznań i Opole poprzedni sezon zakończyły odpowiednio na 15. i 13. miejscu. Enea Basket wygrała 11 spotkań, Weegree AZS 12. To jednak nie wynik sprzed kilku miesięcy będzie tutaj najważniejszy, ale to, jak oba kluby poradziły sobie z przebudową.

Poznań zatrzymał między innymi Patryka Stankowskiego, Jana Nowickiego, Michała Samsonowicza i Jonasza Kluja. Jednocześnie pozyskał Devontae Blantona, Jana Malesę, Sebastiana Rompę, Arkadiusza Adamczyka, Filipa Siewruka oraz Somto Dimanochie. W zespole Edmundsa Valeiki nie brakuje pierwszoligowej jakości i energii, widzimy też ciekawy zestaw obcokrajowców ,którzy mogą odpalić.

Opole straciło natomiast kilku ważnych zawodników poprzedniego składu, w tym Jakuba Kobela, Piotra Niedźwiedzkiego, Dominika Rutkowskiego i Kamila Białachowskiego. Paweł Turkiewicz, który przejął zespół, dostał więc zadanie zbudowania drużyny trochę od nowa. Zostali Łukasz Kupczyński, Borys Baran,Jakub Wójcicki oraz Jakub Bereszyński.

Wśród nowych twarzy są między innymi DJ Campbell, Julian Roche, Adrian Nowak, Tomasz Krzymiński, Filip Maciejewski czy Daniel Soroka. Campbell może być szczególnie ciekawym dodatkiem na obwodzie, bo właśnie tam Opole będzie potrzebowało nowych źródeł kreacji.

To spotkanie nie będzie tylko starciem dwóch zespołów z dolnej części tabeli poprzedniego sezonu. To pojedynek dwóch klubów, które tego lata w dużej mierze pisały swoje historie od nowa.

Fot: 1LM

GKS Tychy vs PGE Spójnia Stargard

19 września, godz. 20:00

Transmisja: Emocje TV

Wieczorem w Tychach czeka nas starcie dwóch zespołów, które poprzedni sezon zakończyły w zupełnie innych nastrojach, ale oba mają powody, by patrzeć w przyszłość z dużymi ambicjami.

GKS był szósty z bilansem 20 do 12. Spójnia zakończyła rundę zasadniczą jeszcze wyżej, na drugim miejscu, wygrywając 22 z 32 spotkań.

Tyszanie zachowali sporą część swojego kręgosłupa. Zostali doświadczeni Tomasz Śnieg, Szymon Kiwilsza oraz Maciej Koperski, Sebastian Bożenko i Kajetan Kuczawski. Do tego dołączyli między innymi doświadczeni, Damian Jeszke, Michał Jodłowski, oraz młodzi,ambitni Franciszek Chac, Bartosz Folga i Aleksander Busz.

Spójnia także postawiła na doświadczenie, choć dokonała kilku ważnych korekt. Zostali Jarosław Mokros, Igor Wadowski, Wojciech Czerlonko, Jakub Karolak czy Aleksander Jęch. Do Stargardu trafili między innymi Wojciech Siembiga, Piotr Niedźwiedzki, Silas Sunday, Rodney Purvis oraz R.J. Glasper.

Warto zwrócić uwagę właśnie na strefę podkoszową Spójnia pozyskała Piotra Niedźwiedzkiego i rosłego Silasa Sundaya. To właśnie pod koszem może rozstrzygać się duża część tego spotkania.

Tychy lubią grać fizycznie i opierać się na doświadczeniu. Spójnia wchodzi w sezon z ambicją drużyny, która rok wcześniej była jedną z najlepszych ekip ligi. To może być bardzo dobry test dla obu stron już na starcie.

Fot: 1LM

OPTeam Energia Polska Resovia Rzeszów vs Datzzy Kotwica Port Kołobrzeg

20 września, godz. 18:00

Transmisja: Emocje TV

Na Towarnickiego zobaczymy Resovię, która po poprzednim sezonie zdecydowała się na bardzo mocne przemeblowanie.

Został Kacper Młynarski, został też Kacper Margiciok, ale cała reszta wygląda już trochę inaczej. Nowym trenerem został Przemysław Łuszczewski, a skład uzupełnili między innymi Oleksandr Antypov, Jan Góreńczyk, Mateusz Bartosz, Filip Zegzuła, Maksymilian Szefler, Grzegorz Ząbczyk, Hubert Kurek, Rafał Szpakowski i doświadczony rozgrywający Grzegorz Grochowski.

Mimo wszystkich tych transferów największe emocje wywołał jednak powrót Oleksandra Mishuli. Dla wielu kibiców to nazwisko jest symbolem jednego z najbardziej pamiętnych momentów ostatnich lat. Gdy pojawił się w Rzeszowie w sezonie 2024/25 ,ratując 1 ligę dla Resovii, od razu stał się liderem drużyny. W zaledwie 15 spotkaniach zdobywał średnio blisko 24 punkty na mecz, wielokrotnie biorąc ciężar gry na swoje barki. Oczywiście powrót Mishuli wiąże się również z pytaniami. Ostatni sezon poświęcił głównie na powrót do zdrowia po kontuzji kolana.

Kotwica ma za sobą znacznie spokojniejszy poprzedni sezon, zakończony ósmym miejscem. W Kołobrzegu pozostali Filip Małgorzaciak, Szymon Janczak, Paweł Leończyk, Szymon Długosz i Mikołaj Kurpisz. Małgorzaciak był przy tym jednym z najważniejszych ofensywnych graczy zespołu.

Do tego doszli James Washington, Mateusz Kaszowski, Dominik Rutkowski i Alan Czujkowski.

Kotwica ma bardzo doświadczony skład, Resovia tak samo ,będzie to starcie graczy ,którzy znają sie jak łyse konie. Ekipa z Rzeszowa ma za sobą ,także cieżki okres przygotowawczy przez problemy zdrowotne ,pytanie tylko jak to zdrowie odbije się parkiecie. Jedno jest pewne w Niedzielny wieczór ,będziemy mieli doczynienia z dużym hitem. Jako redakcja Rzutza3 zgłaszamy obecność na tym spotkaniu i postaramy się przygotować kilka ciekawych treści.

Fot: 1LM

KKS Polonia Warszawa vs Solvera Sokół Łańcut

21 września, godz. 19:00

Transmisja: Emocje TV

Poniedziałkowy wieczór zakończy pierwszą część kolejki spotkaniem, które na papierze zapowiada się bardzo ciekawie.

Polonia Warszawa poprzedni sezon zakończyła na dziesiątym miejscu. Problem w tym, że latem klub stracił dwóch zawodników, którzy odpowiadali za ogromną część ofensywy. Jalen Sullinger i Shiloh Robinson byli jednymi z najważniejszych postaci zespołu.

Obaj odeszli. Sullinger jest teraz zawodnikiem ŁKS-u, a Robinson przeniósł się do AMW Arki Gdynia.

Polonia rozpoczyna więc nową historię z trenerem Łukaszem Dziergowskim, a także z nowymi nazwiskami z zagranicy: Galem Gilinskim, Jacoby Rossem i Cameronem Gainesem. Został też między innymi Filip Poradzki, Szymon Borowski, Maksymilian Duda i Bartosz Trzybiński.

Sokół ma natomiast coś, czego nie da się wybudować jednym transferem. Ciągłość. Łańcut był piąty w poprzednim sezonie, a w składzie pozostał Milan Milovanović, który był jednym z najważniejszych zawodników całej ligi. Pozostali również Piotr Wieloch i Maciej Kucharek. I ogromna zaleta tej drużyny Trener Dariusz Kaszowski.

Do zespołu przyszli między innymi Jermaine Couisnard, Kamil Barnuś, Mateusz Szczypiński,Michał Lis, Konrad Rosiński czy Daniel Ziółkowski.

W Warszawie zobaczymy więc zespół poszukujący nowych liderów przeciwko ekipie, która zachowała jeden z najważniejszych punktów odniesienia z poprzednich rozgrywek. I właśnie to może być najciekawszą historią tego spotkania.

Fot: 1LM

Zdrovo Polonia 1912 Leszno kontra Decka Pelplin

30 września, godz. 19:00

Transmisja: Emocje TV

To spotkanie pierwotnie miało otworzyć sezon, ale zostało przełożone na 30 września. I bardzo dobrze, że pierwsza kolejka ma również taki mecz, bo kibice dostaną tutaj pojedynek dwóch naprawdę interesujących ofensywnie zespołów.

Polonia Leszno poprzedni sezon zakończyła w środkowej części tabeli, ale jednocześnie miała w swoich szeregach zawodnika, który indywidualnie należał do absolutnej czołówki ligi. Wendell Mitchell zdobywał średnio 22,6 punktu na mecz i pozostał w Lesznie. To już samo w sobie jest bardzo mocnym argumentem, ale klub dołożył kilka bardzo bardzo solidnych elementów.

Do zespołu trafili między innymi Adrian Bogucki, Hubert Łałak, Paweł Dzierżak, Michał Sitnik, Mikołaj Stopierzyński i Mike Fofana. Został także Szymon Ryżek, Karol Kankowski, Aleks Najder. Są to ,więc gracze o nie samowitym doświadczeniu na polskim podwórku.

Po drugiej stronie mamy Deckę Pelplin, czyli zespół, który poprzedni sezon zakończył w czołówce.

I tutaj także pozostał jeden z najlepszych graczy całych rozgrywek. Jayden Coke-Domingue notował średnio 21,5 punktu na mecz. Do tego Pelplin dołożył Samajae Haynes-Jonesa, który w poprzednim sezonie również należał do najskuteczniejszych graczy ligi.

W Lesznie zobaczymy więc jednego z najlepszych strzelców ligi, w Pelplinie zawodnika o nie samowitej eksplozywności i wszechstronności . Do tego dochodzą Kuźkow, Rudziński, Gurtatowski,Dydak,Szczepański, Toczek czy Konopatzki.

Jeśli oba zespoły szybko złapią rytm, może to być jedno z tych spotkań, w których wynik do samego końca pozostaje otwarty.

Fot: 1LM

SKS Fulimpex Starogard Gdański kontra ŁKS Coolpack Łódź

30 września, godz. 19:00

Transmisja: Emocje TV

Drugim przełożonym spotkaniem pierwszej kolejki będzie pojedynek dwóch zespołów, które poprzedni sezon zakończyły w ścisłej czołówce.

ŁKS był trzeci z bilansem 21 do 11, a SKS czwarty, również z 21 zwycięstwami. Obie drużyny miały więc po 32 spotkaniach dokładnie taki sam bilans, a do tego oba kluby latem miały swoje powody, by wierzyć, że mogą zrobić kolejny krok.

W Starogardzie został Adrian Kordalski, Sebastian Kowalczyk, Rafał Komenda, Bartosz Majewski i Jakub Serocki. Kordalski poprzedni sezon zakończył ze średnią 6,4 asysty na mecz i po raz kolejny pokazał, że jest jednym z najlepszych kreatorów całej ligi. Do tego doszli Jikkari Johnson i Kazimierz Urbaniak oraz Artur Niemiec pod koszem.

ŁKS również zachował bardzo ważną część składu. W Łodzi zostali Marcel Ponitka, Marcin Tomaszewski, Aleksander Lewandowski, Igor Urban, Jakub Motylewski i Norbert Kulon. Doszli między innymi bardzo jakościowi Maciej Bender, Michał Kołodziej, Artur Łabinowicz, Adam Łapeta i przede wszystkim Jalen Sullinger.

Ten ostatni ma coś do udowodnienia. Jeszcze rok wcześniej był twarzą Polonii Warszawa i zdobywał 20,7 punktu na mecz. Teraz będzie próbował przenieść tę produkcję do drużyny, która już przed jego przyjściem była jednym z najlepszych zespołów ligi.

To nie jest już zwykły mecz na otwarcie sezonu. To spotkanie dwóch ekip, które rok temu znajdowały się bardzo wysoko, ale tego lata postanowiły jeszcze raz przemyśleć swoje składy.

Fot: 1LM

Podsumowanie:

Pierwsza kolejka nie odpowie jeszcze na wszystkie pytania. I chyba właśnie o to chodzi. Nowe składy muszą się zgrać, nowi liderzy muszą znaleźć swoje miejsce, a zespoły, które latem zmieniły trenerów i połowę rotacji, dopiero zaczną pisać własną historię. Jedno jest pewne: po kilku miesiącach oczekiwania 1 Liga wraca, a wraz z nią wszystko to, za co kibice ją lubią. Emocje, charakter, nowe nazwiska i mecze, o których za kilka miesięcy możemy mówić jako o początku czegoś większego. Zaczynamy.